Jeden z wybitnych polskich aktorów przedwojennych był natarczywie nagabywany przez pewna damę o rozmowę. Żeby się od niej uwolnić postanowił udawać jąkałę. Jąkał się tak bardzo, że nie udało mu się wykrztusić porządnie ani jednego zdania. Dama, zdumiona, wreszcie pyta:
- Ależ mistrzu, przecież niedawno, na scenie mówił pan poprawnie!
- Ppppproszszze ppppannni, czczczegggóż się nnnnnie rrrrobbi dddddla pppppieniędzy!

Losowe Dowcipy:


- Jakie jest credo człowieka sowieckiego?
- Lepiej na ... Więcej

Dlaczego w Wąchocku nie ma już balów przebierańców??
B... Więcej

Na granicy rozmawiają dzieci polskie i rosyjskie:
- A ... Więcej

- Jakie są wiry na rzece w Wąchocku?
- Takie, że jak k... Więcej

Czego najpierw uczy sie mały eskimos?
- Nie jeść żółte... Więcej