Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krzycząc:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo się spóźnię do pracy!
- Panie kierowco - wołają pasażerowie - niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna zadowolony wsiada i mówi z ulgą:
- No, nie spóźniłem się do pracy... Bilety do kontroli proszę!
Losowe Dowcipy:
Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Widzi go drugi i pyta si... Więcej
Przychodzi eskimos do baru i mówi:
- Kelner, whisky!<... Więcej
choroba sprzątaczki - wymioty
choroba listonosza - to... Więcej
Na zebraniu partyjnym przemawia Stalin: Towarzysze, wkrótce ... Więcej
W czasie pomarańczowej rewolucji Putin dzwoni do sztabu Jusz... Więcej